Menu
In: Aktualności

Podczas sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu, w debacie poświęconej przypadkom łamania praw człowieka, zasad demokracji i państwa prawa, europoseł PiS Michał Dworczyk zabrał głos w sprawie pogarszającej się sytuacji więźniów politycznych na Białorusi. Szczególną uwagę poświęcił sprawie Alaksandry Pulinowicz, która stała się symbolem trwających represji białoruskiego reżimu.

W swoim wystąpieniu Michał Dworczyk nawiązał do niedawnego wystąpienia Andrzeja Poczobuta w Parlamencie Europejskim. Podkreślił, że choć jego uwolnienie jest powodem do radości, nie może ono przesłaniać losu setek osób wciąż przetrzymywanych w białoruskich więzieniach.

– Wszyscy cieszymy się, że Andrzej Poczobut jest wolny, ale jednocześnie widzimy w jego osobie setki więźniów politycznych, którzy nadal pozostają za kratami. Ludzi poddawanych systematycznemu okrucieństwu, pozbawionych kontaktu ze światem zewnętrznym i opieki medycznej – mówił europoseł.

Dworczyk zwrócił uwagę, że przypadek Alaksandry Pulinowicz pokazuje, iż metody stosowane przez reżim Alaksandra Łukaszenki pozostają niezmienne.

– Choć zmieniła się ofiara – zamiast Andrzeja Poczobuta mamy białoruską nastolatkę – metody reżimu pozostały takie same. Nie możemy ulec złudzeniu, że Łukaszenka liberalizuje system represji. To jedynie rotacja zakładników politycznych, których wolnością może handlować – podkreślił.

Europoseł zaapelował o dalszą presję międzynarodową na białoruskie władze oraz konsekwentne upominanie się o prawa wszystkich więźniów politycznych przetrzymywanych przez reżim w Mińsku.

Za:Biuro prasowe EKR

Zdjęcie:PE

Poseł do Parlamentu Europejskiego z Dolnego Śląska i Opolszczyzny